Dodge Durango – brzmi jak imię bohatera filmu akcji, prawda? I trochę tak jest! To amerykański SUV, który z powodzeniem łączy siłę pick-upa, komfort limuzyny i wygląd auta, po którym wszyscy się oglądają. Jeżeli szukasz samochodu, który sprawdzi się zarówno na rodzinne wakacje, jak i weekendowy wypad za miasto (gdzie droga kończy się szybciej niż bateria w telefonie), to być może Durango to właśnie Twój typ. Przygotowaliśmy dla Ciebie kompletny przewodnik, w którym rozwiejemy wszelkie wątpliwości – od „czy się zmieszczę na parkingu?” po „czy mój portfel wytrzyma tygodniowe spalanie?”.
Durango wymiary – ile miejsca naprawdę potrzebuje amerykański kolos?
Sprawa zaczyna się niewinnie – szukasz auta, które pomieści rodzinę, psa, bagaże i jeszcze dalszą rodzinę. Wchodząc do salonu widzisz Dodge’a Durango i już wiesz – to nie auto kompaktowe. Durango wymiary ma całkiem imponujące: długość przekracza 5 metrów (dokładnie 5100 mm), szerokość bez lusterek to około 1920 mm, a wysokość to z kolei nieskromne 1830 mm. Rozstaw osi? Prawie 3 metry! Jeśli Twoje miejsce parkingowe bliżej przypomina Tetris niż realny plac manewrowy, to warto się przygotować na codzienne testy cierpliwości sąsiadów.
Za to w środku to prawdziwy amerykański sen – ogrom przestrzeni, dużo schowków i możliwość konfiguracji do 7 miejsc siedzących. Tak, dobrze czytasz – zmieścisz tam drużynę siatkówki, a jeśli nie masz znajomych sportowców, to przynajmniej zakupy z IKEA.
Dane techniczne Durango – pod maską też jest co oglądać
Dodge nie oszczędzał na koniach – i nie chodzi tu o konie mechaniczne w znaczeniu metaforycznym. W zależności od wersji, pod maską może zagościć V6 o mocy 293 KM lub prawdziwa bestia V8 HEMI o prawie 500 KM. To już nie zabawa. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w wersji SRT trwa około 4,5 sekundy – czyli szybciej niż zdążysz powiedzieć „NIE DOTYKAJ TEGO GUZIKA!” swoim dzieciom na tylnej kanapie.
Dane techniczne Durango obejmują także napęd AWD, nowoczesne zawieszenie i automatyczną 8-biegową skrzynię biegów. Wszystko to sprawia, że mimo swojej masywności SUV prowadzi się zaskakująco zwinnie. Owszem – nie wygrasz nim rajdu Paryż-Dakar, ale w korku na A2 poczujesz się jak szef wszystkich szefów.
Spalanie – czy Durango żywi się paliwem, czy pochłania je jak smok?
Teraz moment prawdy – spalanie. Nie da się ukryć, że w czasach, gdy niektórzy ładują auto gniazdkiem z balkonu, Dodge Durango zdaje się krzyczeć: „Zatankuj mnie do pełna, mój czołgu!”. Średnie spalanie w wersji z silnikiem V6 to około 11-13 l/100 km. W przypadku silnika V8… no cóż – miasta się nie oszczędza, więc musisz liczyć się z wynikami idącymi w stronę 16-18 l/100 km. Jazda dynamiczna? Możesz to zapisać jako „darowiznę na rzecz stacji benzynowej”.
Oczywiście, dużo zależy od stylu jazdy, ale jedno jest pewne – jeśli chcesz ekologicznie i ekonomicznie, to może zerknij raczej w stronę roweru.
Opinie o Dodge Durango – co mówią Ci, którzy już spróbowali?
Internet nie wybacza, a jak wiadomo, fora motoryzacyjne to ringi opinii w stylu Mortal Kombat. Na szczęście opinie o Dodge Durango są w większości pozytywne. Kierowcy chwalą sobie przestrzeń, komfort jazdy, potężne jednostki napędowe i klasyczny, muskularny wygląd, który wyróżnia się na tle europejskich SUV-ów. Nawet jeśli jadą tylko do Biedronki – czują się jak w drodze na plan filmu akcji.
Oczywiście, nie wszystko cukierkowe. Niektórzy zwracają uwagę na spalanie (to już ustaliliśmy – nie jest to Prius), manewrowanie w miejskim zgiełku oraz ceny części zamiennych. Ale większość zgadza się co do jednego – Durango to auto z charakterem. I to sporym.
Podsumowując – Dodge Durango to wybór dla tych, którzy szukają auta z pazurem, nie boją się tankować co kilka dni i chcą zasiąść za kierownicą czegoś, co naprawdę robi wrażenie. Jego wymiary, dane techniczne i spalanie idą w parze z amerykańskim rozmachem, a opinie kierowców potwierdzają, że mimo pewnych wad, trudno znaleźć drugie takie auto na rynku. Jeśli więc szukasz maszyny, która zamieni codzienną jazdę w przygodę, to cóż – Durango czeka.
Zobacz też:https://meskimokiem.pl/dodge-durango-wymiary-dane-techniczne-spalanie-i-opinie-kierowcow/