Dominika Chorosińska, znana również z nazwiska z domu Figurska, to kobieta renesansu w XXI wieku. Aktorka, dziennikarka, posłanka, a przede wszystkim – mama gromadki dzieci, które wypełniają jej życie bardziej niż niejedna teatralna premiera. Choć media często skupiają się na jej karierze, to równie barwną – jeśli nie bardziej – historią jest jej życie prywatne. Jakie sekrety kryje rodzinna strona Dominiki Chorosińskiej? Zapraszamy na słodko-pikantną podróż do świata pełnego miłości, wyzwań i… bardzo konsekwentnie prowadzonego kalendarza rodzinnego.
Od sceny do Sejmu – czyli kobieta, która nie znosi nudy
Dominika Chorosińska swoją karierę rozpoczęła od ukochanej sceny teatralnej. Widzowie mogą kojarzyć ją z ról w serialach takich jak Zostać Miss czy M jak Miłość, ale na tym nie poprzestała. W pewnym momencie aktorstwo okazało się dla niej zbyt ciasnym gorsetem życia – zapragnęła nowego wyzwania. I oto mamy – Dominika z powodzeniem wbiegła na salony polityczne, zasiadając w ławach Sejmu jako posłanka Prawa i Sprawiedliwości.
W tej nowej roli, jak sama przyznaje, codzienność to istny rollercoaster pomysłów ustawowych, spotkań z wyborcami i walki o wartości rodzinne. A to wszystko z uśmiechem i energią, której mogłaby pozazdrościć niejedna koleżanka z ław szkolnych swoich dzieci.
Licencja na (macierzyńskie) szaleństwo
Jeśli myślisz, że posiadanie dwojga dzieci to już wyzwanie, zastanów się, jak wygląda życie kobiety, która ma ich sześcioro. Tak, dobrze czytasz – Dominika Chorosińska wraz z mężem Michałem Chorosińskim tworzą niemałą armię domową. Ich rodzinne życie to gotowy scenariusz na serial komediowo-obyczajowy – tylko kto zagra główną rolę, skoro Dominika robi to znakomicie na co dzień?
To właśnie motyw wspólnego życia pod jednym, zapewne dość rozbrzmiewającym dźwiękami, dachem stanowi najważniejszy element w jej biografii. Dominika Chorosińska dzieci traktuje nie jako obowiązek, ale jako największą życiową przygodę. „Na każdą kolejną ciążę reagowałam radością, a nie stresem” – mówiła w jednym z wywiadów. Trzeba przyznać, że to podejście nie tylko godne podziwu, ale i godne naśladowania.
Lekcja logistyki na poziomie zaawansowanym
Kiedy masz sześcioro dzieci i jesteś posłanką, planowanie staje się sztuką wyższą. Chorosińska przyznała w rozmowach z prasą, że potrafi zarządzać czasem z precyzją szwajcarskiego zegarka. Każde dziecko ma swoje obowiązki, harmonogram zajęć, lekcje, pasje – a mama, oprócz tego, że wszystko koordynuje, nie zapomina o czasie tylko dla siebie.
Rodzina Chorosińskich nie korzysta jednak z niani na pełen etat. Pomocą służą babcie, mąż aktor, a przede wszystkim – wzajemne wsparcie domowników. Dominika podkreśla, że wielodzietność uczy pokory, empatii i życia zespołowego. W ich domu nie ma samotnych wysp. Są wesołe archipelagi chaosu, które jakoś – ku zadziwieniu wszystkich – doskonale funkcjonują.
Dominika i Michał – duet nie do zdarcia
Dominika i Michał poznali się w szkole teatralnej i od razu połączyła ich nie tylko pasja do aktorstwa, ale też bardzo podobny światopogląd. Ich małżeństwo to przykład partnerskiej współpracy, którą trudno znaleźć nawet w podręcznikach coachingowych. Michał wspiera Dominikę zarówno na scenie, jak i na politycznych trybunach. Oboje deklarują, że wspólna modlitwa i rozmowy to filary ich relacji. Romans na scenie przerodził się w trwałą relację w życiu prywatnym – a to przecież najpiękniejszy scenariusz, jaki można sobie wyobrazić.
I choć różnie bywało – każdy związek ma swoje zakręty – to Chorosińscy postanowili, że będą iść razem przez życie mimo przeszkód. Dzieci, praca, duchowość i szacunek tworzą kręgosłup tej silnej rodziny.
Mama na szpilkach z misją
Dominika nie ukrywa, że jedno z jej największych marzeń to promowanie wartości rodzinnych i chrześcijańskich. W Sejmie faktycznie aktywnie pracuje nad projektami prawnymi dotyczącymi edukacji i wsparcia rodzin. Choć bywa krytykowana za swoje konserwatywne poglądy, nigdy nie wycofuje się z dyskusji. Wręcz przeciwnie – z otwartą przyłbicą staje do debaty, argumentując swoje stanowisko mocniej niż espresso w poniedziałkowy poranek.
To nie jest kobieta, którą można zaszufladkować. To kobieta, która szuflady wyciąga, przestawia i układa na nowo – po swojemu. I choć dla wielu jest kontrowersyjna, jedno trzeba jej przyznać – autentyczność, której coraz mniej we współczesnym świecie polityki i show-biznesu.
Jeśli więc szukasz inspiracji w łączeniu życia zawodowego z rodzinnym, warto poczytać więcej o tym, jak Dominika Chorosińska dzieci wychowuje i jak ogarnia codzienny galimatias, w którym niejeden straciłby orientację po pierwszych piętnastu minutach.
Dominika Chorosińska to zdecydowanie nie jest bohaterka jednego sezonu. Jej życie to nieustająca telenowela, w której każdy odcinek zaskakuje zwrotami akcji, ale jednocześnie trzyma się jednego, stałego scenariusza: rodzina przede wszystkim. Dzięki otwartości, naturalności i niebywałemu poczuciu humoru dała się poznać jako kobieta z krwi i kości, która nie tylko potrafi zagrać każdą rolę, ale też – co ważniejsze – żyć pełnią życia. Bez względu na to, po której stronie kamery lub mównicy właśnie stoi.